nana
Sasha Britt
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:10, 15 Kwi 2008 Temat postu: do Nate |
|
|
*Zapakowała
do małego czerwonego pudełeczka, które wrzuciła do tak samo czerwonej ozdobnej torby z fikuśnym bilecikiem w kształcie ponętnych ust. Napisała na nim:
Może przydały by Ci się na spotkanie o 20 w piątek? Będę czekać w Mur.Mur. Buziaki Sasha*
Czuła, że jest mu coś winna za te durne podejrzenia z Rabi. A może czasem nie chodziło już o wine, ale o to, że po prostu ją interesował i sama nie wiedziała jak to załatwić... Ona i Logan czy ona i Nate. Naprawdę obu ich traktowała tak samo serio, tylko co tu zrobić...
*Stuknęła fiołkowym obcasem o posadzkę, wrzuciła paczkę do Poczty Rafael'a, chwyciła za komórkę, wykręciła numer Logana ... Nie odbierał. Więc czemu nie powinna spróbować tymbardziej, że Nate był tak słodki, uroczy (...) ? A może była coś winna Loganowi? Nie, napewno nie, pewnie ma na pęczki takich jak ona, z którymi wchodzi do łóżka. Chodź stop, ona chyba miałabyć wyjątkowa ..."
Post został pochwalony 0 razy
|
|