|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Monika
Carmen Hartley
Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:55, 07 Kwi 2008 Temat postu: Angels & Kings |
|
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Sunny Princess
April Vine
Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 20:18, 10 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
*Weszła wolnym krokiem do pomieszczenia, była rozpromieniona. Nie wyglądała jakby dopiero co wyszła ze szpitala, raczej jakby wróciła z dwutygodniowego pobytu w SPA. Podeszła do baru, stukając obcasami żółtych botków od D&G. Usiadła na jednym z barowych krzeseł:
-Poproszę... kieliszek wytrawnego, białego wina. - powiedziała podnosząc oczy na barmana. Na jej twarzy pojawił się skromny uśmiech.
- April? Co Ty tutaj robisz? Słyszałem, że ostatnio było z Tobą nie za dobrze. - powiedział odwzajemniając uśmiech. Jason był jednym z jej najlepszych i najbardziej zaufanych przyjaciół. Był bardzo przystojny lecz, na nieszczęście wielu kobiet, był gejem.
-Wypisałam się ze szpitala na własną prośbę. Czuję się już trochę lepiej. - Podał jej kieliszek i uśmiechną się przyjaźnie.
-Wszystko ok? - zapytał z troską poznając je udawaną minę.
-Szczerze? Nic nie jest ok. Całkowicie nic. Która godzina? - zapytała i wzięła duży łyk wina.
-Za piętnaście trzecia. - odpowiedział.
-Cholera! Byłam umówiona na wpół do. - odstawiła kieliszek i rzuciła kilka studolarowych banknotów, bo tylko takie miała w portfelu, na blat. 0 Reszta dla Ciebie, ciao ! - powiedziała w drodze do wyjścia z lokalu machając na pożegnanie ręką. Otworzyła drzwi i wsiadła do samochodu. Walnęła głową w oparcie. Była na siebie wściekła:
#wszystko będzie dobrze!# powtarzała w myślach, mimo że wiedziała - nic nie będzie dobrze!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mileaa
Liya Nightley
Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:35, 11 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
*Weszła do ostatnio poleconego jej przez April Vine baru i rozejrzała się, by poznać nowe miejsce. Podeszła do baru na swoich zielonych szpilkach uśmiechając się serdecznie.
- Przepraszam... - powiedziała i czekała, aż barman się do niej odwróci. - przepraszam... - lecz mężczyzna nadal się nie obracał, lekko zdenerwowana postanowiła powiedzieć swoje zamówienie - martni - powiedziała stanowczo.
* Mężczyzan się ocknął i owrócił się. Liya gdy zobaczyła jego twarz, wydobyła z siebie tylko odgłos
- Ty.. ty... ty...
* Wybiegła z baru ze łzami w oczach i pobiegła ulicą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|